25 listopada 2016

Joanna Armatowska

Change your cover photo
Change your cover photo

"Ciało ma być schronieniem ducha; ma nas unosić, poruszać, wypełniać wrażeniami na dowód, że istniejemy, że jesteśmy tutaj; ma dawać oparcie, ciężar, poczucie fizyczności."

This user account status is Approved

This user has not added any information to their profile yet.

+48 509269246
Starogard Gdański
English, Spanish, Polish

Gimnastyka słowiańska to dla mnie sposób, by zadbać o siebie: zatroszczyć się o swoje zdrowie, pokochać własne ciało, celebrować swoją kobiecość, rozwijać się, otworzyć serce. Świętować życie! Regularne ćwiczenia przynoszą mi spokój i poczucie spójności. Obecność w kobiecym kręgu sprzyja praktyce w harmonii i wzajemnej akceptacji, a podarowanie czasu sobie pozwala usłyszeć własne, autentyczne pragnienia, poczuć dobrostan własnego „ja”.

Do gimnastyki słowiańskiej przywiodły mnie poszukiwania takiej formy pracy z ciałem, która wzmocniłaby mnie fizycznie (zwłaszcza kręgosłup), a jednocześnie dawała przyjemność z ruchu, poczucie zdrowia i równowagi życiowej. To harmonijne połączenie odnalazłam, biorąc udział w weekendowych warsztatach prowadzonych przez warszawską instruktorkę gimnastyki słowiańskiej Paulinę Antipową. Później szkoliłam się pod czujnym okiem gdyńskiej instruktorki Katarzyny Matejczyk, by w marcu 2017 roku uzyskać certyfikat instruktorski u Oksany Pawłowskiej. Dzięki gimnastyce słowiańskiej poznałam wiele mądrych i dobrych kobiet, obserwując, jak regularna praktyka jeszcze bardziej uwydatnia ich piękno, energię i wdzięk.